ŚLADEM PRZYGODY

Marcin Siwek

Wielkanocne tradycje

Tego roku miałem okazję uczestniczyć w niezwykłych tradycjach Wielkanocnych, jakie to utrzymują się w Radomyślu nad Sanem od ponad 300 lat!

Lokalizacja: Radomyśl

Korzenie tej tradycji sięgają Wielkiego Piątku 1684 roku. Radomyskie oddziały ochotników uczestniczyły w bitwie pod Wiedniem pod wodzą Jana III Sobieskiego. Wiedeń został ocalony we wrześniu 1983 roku. Radomyscy żołnierze zostali jednak pod Wiedniem dłużej, gdyż do ich obowiązków należało między innymi organizowanie lecznic polowych czy zajmowanie się pochówkiem poległych. Oddziały Rodomyskiego Wojska Polskiego wróciły do Radomyśla dopiero w 1684 roku w Wielki Piątek. Żołnierze porzucili swoje zniszczone ubrania i przyodziali stroje pokonanego wroga. Ubrani w tureckie mundury oraz uzbrojeni w zdobyty oręż, wtargnęli do kościoła podczas nabożeństwa i zaciągnęli straż przed Grobem Pana Jezusa, składając podziękowanie za szczęśliwy powrót. Pojawienie się tak ubranych wojaków na terenie Radomyśla wywołało niemały popłoch wśród lokalnych mieszkańców.

Od tego czasu, w Radomyślu nad Sanem, zaciąganie straży przy Grobie Pana Jezusa stało się tradycją, która przetrwała mnóstwo lat. Radomyscy żołnierze zostali nazwani potocznie "Turkami".

"Turki" Radomyskie.

Podczas defilady "Turki" porywają piękne dziewczęta do tańca...

...a dzieciaki boją się petard i wystrzałów moździerzy!

Wydarzenia w Radomyślu zaczynają się w Wielki Piątek, kiedy to zaciągana jest straż przy Grobie Pana Jezusa.

Na nabożeństwo w Wielką Sobotę maszerujemy z Małego Rynku wraz z "Turkami". Podczas nabożeństwa następuje poświęcenie wody i ognia. Obserwujemy również zmiany warty przy Grobie Pana Jezusa. Nagle podczas nabożeństwa rozbrzmiewa donośna "Gloria" zagrana przez Orkiestrę oraz dźwięk dzwonów. Ci, którzy nigdy tutaj wcześniej nie byli wyglądają na bardzo zaskoczonych. Ze sztandaru i nakryć głowy "Turków" znikają żałobne kiry. Po nabożeństwie defilada z Orkiestrą na czele maszeruje na Mały Rynek. Marszowi towarzyszą liczne wystrzały z moździerzy i petard, a na Małym Rynku pokaz sztucznych ogni. Wszystko to jest wyrazem wielkiej radości.

Defilada Małym Rynku.

Tuż po północy „Turki” wraz z Orkiestrą, rozpoczynają „Pobudkę” i wędrując ulicami miejscowości budzą mieszkańców. Ze swoim graniem docierają również na cmentarz na Zjawieniu. W Niedzielę i Poniedziałek Wielkanocny "Turki" chodzą do każdego domostwa celem złożenia życzeń. W te dni po południu odbywa się defilada po całym Radomyślu.

"Turki" Radomyskie na Małym Rynku.

Przemarsz Armii Tureckiej wokół Małego Rynku.

Pomnik na Małym Rynku.

Warto wspomnieć tutaj o niesamowitej Orkiestrze Dętej z Radomyśla, której korzenie sięgają siedemnastego wieku. Orkiestra złożona jest z lokalnej ludności i występuje bez wynagrodzeń. W żaden sposób nie wpływa to na jej jakość. Muzyka, którą tworzą jest niebywale przyjemna dla ucha. Widać jak wiele dni włożono w przygotowania do występów.

Defilada Armii Tureckiej i Orkiestry.

W skład Orkiestry Dętej wchodzą mieszkańcy Radomyśla.

W żadnym mieście nie czuć świąt Wielkanocnych tak jak w Radomyślu. Tutaj cały czas coś się dzieje, a mieszkańcy czynnie uczestniczą w podtrzymywaniu tradycji. Podczas defilad wszyscy wychodzą na ulicę stając się jedną wielką rodziną świętującą Zmartwychwstanie Pańskie.

Więcej o Radomyskich turkach oraz nie tylko można przeczytać na stronie gminy www.radomysl.pl, a najlepiej przeżyć samemu te wszystkie wydarzenia!

Powrót na stronę główną

O stronie

Każdy z nas marzy o tym, by choć raz w życiu przeżyć niesamowitą przygodę. Ów przygoda często kojarzona jest z czymś wielkim, odległym i nieosiągalnym dla zwykłego śmiertelnika. Tymczasem prawdziwa przygoda może skrywać się w Miejskim Parku za rogiem bloku, w małym lesie nieopodal albo nawet w samym mieście. Wystarczy chcieć ją zobaczyć. Zapraszam na skromną stronę poświęconą turystyce niekoniecznie konwencjonalnej. Podążmy śladem przygody!